Elastyczność i dobra intuicja

Przedsiębiorstwo, które chce zapewnić pracownikom warunki sprzyjające higienie i dobremu samopoczuciu, ale także zagwarantować płynność pracy, jest zmuszone do wdrożenia odpowiedniej infrastruktury. W sytuacji kryzysowej, jaką jest pandemia koronawirusa, staje się to nie lada wyzwaniem. Jak sprostała mu firma Kampmann? Przez proaktywne działania, narzędzia cyfrowe, ale także dobrą intuicję.

Koronawirus wydawał się na początku dość abstrakcyjnym zagrożeniem, powoli jednak za sprawą mediów i wzrostu zachorowań stał się codziennością nie tylko w Niemczech. Podjęte przez rządy w 2020 środki bezpieczeństwa wpłynęły na liczne obszary życia społecznego, w tym także na sposób pracy. „Lockdown spadł na nas dość nieoczekiwanie”, opisuje kierownik ds. kadr Markus Ovenberg. „Musieliśmy zastanowić, jak działać w takiej sytuacji, i szybko podjęliśmy odpowiednie środki — konieczne było przeciwdziałanie zagrożeniu dla naszych pracowników”.

Maseczki ochronne i witanie się łokciami: nowa normalność? Świat pracy dopasowuje się do nowej rzeczywistości.

Na początku środki bezpieczeństwa obejmowały zachowanie minimalnego odstępu, a później także zasłanianie ust i nosa. Wielu pracownikom zapewniono także możliwość pracy w domu. „W szczycie zachorowań przenieśliśmy 115 pracowników do pracy zdalnej poza firmą”, stwierdza Overberg. Zaletą okazało się także to, że wielu pracowników biurowych pracujących z komputerem już przed wybuchem epidemii mogło pracować zdalnie. Także proaktywna strategia digitalizacji firmy Kampmann umożliwiła bezproblemową współpracę także zdalnie. Dzięki wdrożeniu systemu Office 365 w sierpniu 2019 r. wielu pracowników zdążyło już zapoznać się z nowymi funkcjami, takimi jak wideokonferencje przez Microsoft Teams.

Największa trudność w wykorzystaniu tych cyfrowych rozwiązań była związana ze sprzętem: Zapotrzebowanie na systemy techniczne, takie jak notebooki i słuchawki Bluetooth znacznie przekraczało dostępność urządzeń.

Także brak międzyludzkiego kontaktu wymaga dużej uwagi przedsiębiorstw, zarówno obecnie, jak i w przyszłości. „W wyniku epidemii koronawirusa praca mobilna zdecydowanie zyskała na znaczeniu — jest obecnie akceptowana w wielu obszarach, zarówno wewnętrznie, jak i zewnętrznie”, stwierdza Overberg. Innym problemem było przeciwdziałanie izolacji społecznej i wynikającego z niej oddalenia od procesów roboczych zakładów. „Dlatego też pracownicy mobilni odwiedzają biuro co najmniej raz w tygodniu.

Aktualnie badamy doświadczenia i oczekiwania pracowników odnośnie pracy mobilnej i odpowiednio dopasowujemy nasze procesy robocze, żeby nie działać na ślepo. Jedno jest pewne: Home office nie jest rozwiązaniem uniwersalnym. Firma Kampmann jest tradycyjnym przedsiębiorstwem przemysłowym, nasi pracownicy działają nie tylko w biurze, ale także w warsztatach, przy instalacjach i urządzeniach oraz w terenie z klientami Ta różnorodność stanowisk wpływa na możliwość korzystania z pracy zdalnej. i wymaga jej dopasowania do różnych uwarunkowań.

Katalog epidemicznych rozwiązań jest złożony i musi być regularnie dostosowywany do nowych okoliczności. Mimo to zarząd firmy zachowuje stoicką postawę wobec nowych wyzwań: „Sposób, w jaki przystosowaliśmy się do wyzwań związanych z epidemią COVID, odzwierciedla nasz ogólny sposób działania: firma Kampmann chce działać proaktywnie i rozsądnie. Pozwoliło nam to nie tylko sprostać wyzwaniom związanym z epidemią, ale także z ogólnymi zmianami w świecie pracy i problemami naszej branży”, stwierdza prezes zarządu firmy, Hendrik Kampmann. „Ponadto, wciąż jesteśmy rodzinną firmą i taka też jest nasza tożsamość — dobro naszych pracowników jest dla nas bardzo ważne. Chcemy, by wiedzieli, że doskonale zdajemy sobie sprawę z tej odpowiedzialności”.

Tymczasem pracownicy firmy Kampmann dobrze odnaleźli się w tej nowej sytuacji. Zachowywanie dystansu, maseczki i coraz większy udział pracy opartej na rozwiązaniach cyfrowych stało się codziennością: Markus Overberg z radością stwierdza: „Epidemia pokazała, że jesteśmy w stanie działać elastycznie i z odpowiednim wyczuciem i wdrażać odpowiednie rozwiązania, także w niespodziewanych okolicznościach.